Przejdź do treści

Opublikowano: 29.04.2026 12:02

Studenci PW podbili Stany Zjednoczone

Obraz (old)
Nasi studenci podczas StarkHacks w USA

Zobacz również

Na zdjęciu: zespół HardCounter z Wydziału MiNI PW

Sukcesy zespołu HardCounter w hackatonach

Drużynę HardCounter tworzą: Svetlana Gridina, Mateusz Błażejowski, Denis Lisovytskiy, Rafał Lasota i Piotr Czechowski – na co dzień studenci informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych PW. Łączy ich wspólna pasja: Embedded Systems, IoT oraz robotyka. Razem odnoszą też sukcesy w hackatonach – w listopadzie zwyciężyli w BEST Hacking League, a w styczniu w Bitehack.

Grupa studentów Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych PW podbiła tegoroczną edycję globalnego hackatonu StarkHacks, który odbył się na Purdue University w USA. Drużynę HardCounter tworzyli: Piotr Czechowski, Svetlana Gridina, Mateusz Błażejowski i Denis Lisovytskiy, a team CompMech to Aleksander Jeżowski i Rafał Lasota. HardCounter zdobył 1. miejsce w głównej ścieżce Microsoft: AI & Automation oraz 2. miejsce w kategorii "Best Use of Viam" za projekt "RackMedic" (DataCenter Automata), natomiast CompMech zajął  2. miejsce w ścieżce Ford za projekt "Zero Depth". 

– To było fenomenalne doświadczenie! StarkHacks na Purdue University to największy hardware'owy hackathon na świecie i ta skala naprawdę robiła na nas gigantyczne wrażenie. W ogromnym, historycznym budynku Purdue University Armory rywalizowaliśmy w gronie prawie 1000 uczestników z ponad 10 krajów. Mieliśmy też niesamowitą okazję poznać mnóstwo pasjonatów technologii z całego świata i doświadczyć na żywo, jak wygląda kultura i życie studenckie na Purdue University – mówi Piotr Czechowski z zespołu HardCounter.

Obraz (old)
Studenci podczas StarkHacks w USA

– Atmosfera była niesamowita i pełna inżynierskiego zaangażowania. Najlepsza była jednak szansa bezpośrednich konsultacji: niemal na wyciągnięcie ręki mieliśmy inżynierów z największych światowych korporacji (np. Viam, Microsoft, Ford, Amd), z którymi zderzaliśmy nasze architektoniczne pomysły i którzy dawali nam bardzo precyzyjny, profesjonalny feedback. Rozmowy z sędziami, którzy codziennie programują podobne maszyny do pracy w ciężkich warunkach przemysłowych, dały nam bezcenną perspektywę i motywację – zaznacza nasz student. 

Obraz (old)
Nasi studenci podczas StarkHacks w USA

Najtrudniejsze wyzwania

– Zdecydowanie gigantyczne zmęczenie i presja. Przez 36 godzin inżynieryjnego maratonu pracowaliśmy na ekstremalnych obrotach, niemalże całkowicie rezygnując ze snu. Ponieważ budowaliśmy fizyczne roboty zdolne do niezawodnego działania (Hardware), musieliśmy radzić sobie z ogromem awarii o 4 czy 5 rano w nocy, włącznie z przeciążeniami układów czy komunikacyjnymi zerwaniami przesyłów miedzy softem a sensorami. Pojawił się również krytyczny problem z oprogramowaniem sterującym ramieniem robotycznym od firmy Viam, w którym znaleźliśmy "buga" (błąd w oryginalnym kodzie twórców). W trakcie hackathonu sędziowie wyróżnili nas osobno za zidentyfikowanie tego problemu we frameworku, jednak my musieliśmy przez to zrezygnować z ich gotowych rozwiązań obrotu ramienia i w nocy napisać własne skrypty sterujące, polegając na naszej autorskiej matematyce i kodzie. Do zapewnienia orientacji przestrzennej łazika wykorzystaliśmy dodatkowo znaczniki wizyjne AprilTags z naszą własną implementacją detekcji. Mimo awarii platformy udało nam się spiąć komponenty w całość w wyznaczonym czasie – dodaje Piotr Czechowski. 

Obraz (old)
Nasi studenci podczas StarkHacks w USA

Nasi studenci na podium w kilku kategoriach

Ze względu na złożoność projektów, na hackathonie nasz zespół podzielił się na dwie drużyny, aby równolegle i z maksymalnym zaangażowaniem realizować zróżnicowane ścieżki technologiczne. Oba rozwiązania zyskały ogromne uznanie sędziów z globalnych korporacji technologicznych. 

  • Zespół HardCounter (Piotr Czechowski, Svetlana Gridina, Mateusz Błażejowski, Denis Lisovytskiy) zdobył  1. miejsce w głównej ścieżce Microsoft: AI & Automation oraz  2. miejsce w kategorii "Best Use of Viam" za projekt "RackMedic" (DataCenter Automata).

– Nasz projekt to w pełni autonomiczny manipulator mobilny (łazik z ramieniem robotycznym) przeznaczony do bezobsługowego serwisowania szaf serwerowych (Data Center). Zbudowaliśmy kompleksowy system: od rozproszonych węzłów termicznych opartych na układach ESP32 w serwerowni, które strumieniują telemetrię, po układ decyzyjny zarządzany przez zaawansowany wielomodalny model LLM od Google (Gemini). Kiedy system wykryje anomalię cieplną, łazik z dyspozytorską dokładnością jedzie pod uszkodzoną szafę. Tam, wykorzystując wizję komputerową (modele Viam i znaczniki fiducjalne ArUco), precyzyjnie pozycjonuje się przed odpowiednią półką. Wbudowane ramię robotyczne automatycznie sięga po rączkę i wyciąga awaryjny moduł serwerowy z racka, aby zapobiec przepaleniu i usterkom sieciowym. Całość jest spięta przejrzystym panelem sterowania, który pozwala zdalnie śledzić proces, wydawać komendy i kontrolować sytuację. To potężne, interdyscyplinarne wyzwanie architektoniczne łączące AI, elektronikę, mechanikę i backend wysokiej dostępności – wyjaśnia Piotr Czechowski. 

  • Zespół CompMech (Aleksander Jeżowski, Rafał Lasota) zajął  2. miejsce w ścieżce Ford za projekt "Zero Depth".

Zespół stworzył zaawansowaną, inteligentną przystawkę przemysłową ułatwiającą operowanie w skomplikowanej przestrzeni. Narzędzie, korzystając z głębokiego uczenia i precyzyjnej obróbki sensorowej, rozwiązuje istotny problem wyczuwania głębi dla chwytaków automatycznych, dramatycznie zwiększając bezpieczeństwo i precyzję pracy zrobotyzowanych ramion Forda w potencjalnie trudnych, przemysłowych warunkach rynkowych. Praca pod presją czasu nie wpłynęła na obniżenie imponującej jakości technicznej ich prototypu.

Obraz (old)
Nasi studenci podczas StarkHacks w USA

– W tym momencie towarzyszy nam przede wszystkim gigantyczna ulga, duma i radość. Kiedy ogłaszano wyniki, a my odbieraliśmy nagrody z rąk jury wywodzącego się z takich firm, jak Microsoft, cały stres momentalnie wyparował. Bardzo cieszymy się, że ciężka, niemal nieprzerwana praca się opłaciła. Jako jedyny polski zespół byliśmy bardzo rozpoznawalni na wydarzeniu, a możliwość reprezentowania Polski i Politechniki Warszawskiej napawa nas ogromną dumą. Udowodniliśmy, że potrafimy dostarczać działające prototypy pod ogromną presją czasu – podkreśla Piotr Czechowski z zespołu HardCounter.

– Osiągnięcie takiego wyniku nie byłoby możliwe bez wsparcia, które otrzymaliśmy przed wyjazdem. Wsparcie sprzętowe naszego Głównego Partnera, firmy TME, było kluczowe dla niezawodności tworzonych przez nas w nocy prototypów. Z kolei dzięki zaangażowaniu firmy PwC CTech, operacja logistyczna za ocean przebiegła bez zakłóceń. Jesteśmy również dumni, że na każdym kroku mogliśmy liczyć na wparcie Politechniki Warszawskiej.

Obraz (old)
Nasi studenci podczas StarkHacks w USA

Zobacz również

Na zdjęciu: zespół HardCounter z Wydziału MiNI PW

Sukcesy zespołu HardCounter w hackatonach

Drużynę HardCounter tworzą: Svetlana Gridina, Mateusz Błażejowski, Denis Lisovytskiy, Rafał Lasota i Piotr Czechowski – na co dzień studenci informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych PW. Łączy ich wspólna pasja: Embedded Systems, IoT oraz robotyka. Razem odnoszą też sukcesy w hackatonach – w listopadzie zwyciężyli w BEST Hacking League, a w styczniu w Bitehack.

Podobne tematy: