Opublikowano: 01.09.2026 10:41
Dwa nasze zespoły w European Rover Challenge 2026
W dniach 4-6 września Kraków zmieni się w światową stolicę robotyki. To właśnie tam odbędzie się kolejna edycja prestiżowych zawodów European Rover Challenge, w których wezmą udział dwie drużyny z Politechniki Warszawskiej: KNR Rover Team oraz SKA Robotics. 25 drużyn, które wystąpią w finałowych zmaganiach, wyłoniono spośród 124 zgłoszonych zespołów z 29 krajów z całego świata.
Do udziału w zawodach ERC zgłaszają się zespoły studentów z czołowych uczelni technicznych z różnych części świata. Przez wiele miesięcy ich członkowie pracują nad własnymi pojazdami – od opracowania koncepcji, przez projektowanie, aż po przygotowanie konstrukcji do startu w zawodach. Efekty tej pracy poddawane są następnie ocenie ekspertów związanych z przemysłem kosmicznym i instytucjami działającymi w tej branży. Najlepsze drużyny spotykają się na specjalnie przygotowanym marsjańskim torze – tzw. Marsyardzie, gdzie sprawdzają możliwości swoich łazików w kilku konkurencjach inspirowanych rzeczywistymi misjami kosmicznymi prowadzonymi m.in. przez NASA i ESA. Konkurencje rozgrywane podczas ERC odzwierciedlają wyzwania, z którymi mierzą się łaziki pracujące obecnie na Marsie i Księżycu. Zawody są dla młodych konstruktorów okazją do sprawdzenia wiedzy w praktyce, a także zaprezentowania pomysłowości i inżynierskich kompetencji przed publicznością oraz doświadczonymi przedstawicielami światowego sektora kosmicznego.
SKA Robotics
Podczas tegorocznego startu zespół SKA Robotics planuje przede wszystkim przetestować kilka nowych i ulepszonych rozwiązań. Jednym z najważniejszych będzie nowy moduł Science, w tym opracowany przez nich mechanizm wiertniczy, który ma umożliwić pobieranie próbek spod powierzchni. Jednocześnie cały czas rozwijane są pozostałe technologie zastosowane w łaziku. Nasz zespół bazuje przy tym na doświadczeniach z poprzednich zawodów i testów – analizuje, co działało dobrze, gdzie pojawiały się problemy i na tej podstawie wprowadza kolejne usprawnienia.
– Podczas European Rover Challenge 2026 zmierzymy się z kilkoma konkurencjami. W Science Task łazik będzie wykonywał zadania związane z eksploracją i analizą terenu, pobieraniem próbek powierzchniowych oraz próbek z głębszych warstw gruntu – właśnie tutaj szczególnie istotny będzie nasz nowy moduł z wiertłem. Navigation Task sprawdzi możliwości poruszania się łazika pomiędzy wyznaczonymi punktami oraz rozwiązania związane z autonomią. Częścią tej konkurencji jest również zadanie z wykorzystaniem drona – wyjaśnia Marta Dembińska, koordynator Sekcji Robotycznej Studenckiego Koła Astronautycznego. – W Maintenance Task łazik za pomocą manipulatora będzie musiał obsługiwać elementy specjalnego panelu, m.in. przełączniki, wykonywać pomiary czy umieścić wtyczkę RJ-45 w odpowiednim gnieździe. Probing Task polega natomiast na odnalezieniu rozmieszczonych na Marsyardzie sond, podjęciu ich przy pomocy manipulatora i umieszczeniu w pojemniku na łaziku. Oprócz tego czeka nas Presentation Task, podczas którego przedstawimy przed jury nasz zespół, konstrukcję łazika, zastosowane rozwiązania i proces jego rozwoju.
Przygotowania do zawodów były prowadzone równolegle przez poszczególne części zespołu. Sekcja software'owa skupiała się przede wszystkim na rozwijaniu i testowaniu oprogramowania, systemów sterowania oraz rozwiązań związanych z autonomią. Z kolei część mechaniczna pracowała nad konstrukcją, manipulatorem i nowymi modułami, a także nad zwiększeniem niezawodności całego łazika. Bardzo ważnym etapem było później połączenie tych elementów i wspólne testy, ponieważ dopiero wtedy można sprawdzić, jak wszystkie systemy współpracują ze sobą w warunkach możliwie zbliżonych do zawodów.
– Nie wskazujemy jednej konkurencji, na którą liczymy najbardziej. Każda z nich jest dla nas okazją do sprawdzenia nowych rozwiązań i zebrania danych, które pozwolą nam dalej rozwijać łazika. Oczywiście chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik, ale równie istotne jest dla nas zweryfikowanie konstrukcji i oprogramowania w praktyce - zaznacza Marta Dembińska. – Naszym głównym celem na tegoroczny ERC jest przede wszystkim zdobycie doświadczenia jako zespół. W tym roku mamy wielu nowych członków, a także osoby, które po raz pierwszy pełnią role koordynatorów, dlatego zawody będą dla nas bardzo ważnym sprawdzianem nie tylko technologicznym, ale również organizacyjnym. Chcemy nauczyć się jak najwięcej, sprawdzić się w pracy pod presją czasu, lepiej zgrać poszczególne sekcje i zebrać doświadczenia, które wykorzystamy przy kolejnych iteracjach łazika oraz podczas następnych zawodów. Dobry wynik byłby oczywiście ogromną satysfakcją, ale zależy nam przede wszystkim na dalszym rozwoju zespołu i naszych technologii.
KNR Rover Team
Drużyna Koła Naukowego Robotyków liczy na co najmniej powtórkę sukcesu z ubiegłorocznej edycji zawodów. Zespół niedawno świetnie zaprezentował się także na podobnych zawodach, organizowanych w USA.
– W ERC bierzemy udział 4 miesiące po zajęciu 9. miejsca w USA na zawodach University Rover Challenge, które można powiedzieć, że zainspirowały edycję europejską. To świetny wynik, który sprawia, że mamy nadzieję na jeszcze lepszy na naszym rodzinnym podwórku, chociaż wiemy, że polskie łaziki stoją na naprawdę wysokim poziomie – mówi Mikołaj Stasiak z KNR Rover Team. – W ubiegłorocznym starciu zdobyliśmy nagrodę za najlepsze wykonanie Probing Task, gdzie w rekordowym czasie zebraliśmy próbniki wzorowane na misji Mars Sample Return NASA. Mamy nadzieję powtórzyć ten sukces.
Tegoroczną edycję zespół KNR Rover Team rozpoczął bardzo dobrze – dokumentacja ich łazika, którą musieli przesłać na etapie kwalifikacji, zajęła 6. miejsce spośród wszystkich startujących zespołów.
– Od powrotu z USA skupiliśmy się na dopracowaniu rozwiązań dedykowanych European Rover Challenge, a także w ekspresowym tempie stworzyliśmy nowe oprogramowanie niskopoziomowe dla naszego manipulatora, aby poprawić jego działanie w czasie zadań – dodaje Mikołaj Stasiak. – Jeszcze przed URC rozpoczęliśmy natomiast współpracę z sekcją dronową naszego Koła, która przygotowała drona do dedykowanemu mu zadania lotu autonomicznego. Ta współpraca to świetny przykład interdyscyplinarności naszego Koła i kooperacji między sekcjami. Zadanie samo w sobie także jest ciekawe, ponieważ ponownie wzoruje się na misji drona Ingenuity na Marsie, a w dodatku prowadzone jest we współpracy z firmą MathWorks, twórcami programu Matlab, które to oprogramowanie wykorzystywane jest w czasie zadania.
Do tegorocznej edycji ERC zgłosiły się 124 zespoły z 29 krajów. Do ścisłego finału awansowało 25 drużyn, w tym 5 z Polski. Wydarzenie odbędzie się w dniach 4–6 września 2026 na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej przy ul. Władysława Reymonta 19 w Krakowie. Zawody robotów marsjańskich odbywają się od piątku do niedzielnego południa. Wstęp na wszystkie elementy wydarzenia jest darmowy.
Więcej informacji na stronie organizatora.
Podobne tematy: