Znak Politechniki Warszawskiej

Doceńmy wodę na nowo

Czy susza to zjawisko jednorodne? O tym opowiedzieli naukowcy z Wydziału IBHiIŚ PW, fot. elizabeth lies/Unsplash

Czy susza to zjawisko jednorodne? O tym opowiedzieli naukowcy z Wydziału IBHiIŚ PW, fot. elizabeth lies/Unsplash

Susza to, obok pandemii, chyba najczęściej wypowiadane słowo kilku ostatnich miesięcy. Choć kilkanaście razy dziennie odkręcamy kurek z wodą i przyzwyczailiśmy się do tego, że mamy do niej nieograniczony dostęp, to powinniśmy zdawać sobie sprawę, że problem jej niedoboru nie dotyczy tylko dalekich, gorących zakątków świata. O różnych obliczach suszy opowiedzieli nam specjaliści z Katedry Ochrony i Kształtowania Środowiska Wydziału Instalacji Budowlanych, Hydrotechniki i Inżynierii Środowiska PW.

Czy suszę da się łatwo zdefiniować? – Nie ma jednej formuły, która opisałaby to zjawisko w całej jego złożoności. Na pewno jednak można powiedzieć, że to proces naturalny charakteryzujący się długotrwałością i przejawiający się zmniejszeniem dostępności wody. Susza ma też wymiar społeczny i gospodarczy, słyszymy o nim m.in. przy okazji rozważań na temat wzrostu cen produktów rolnych z powodu braku odpowiedniej ilości wody – mówi dr inż. Dorota Pusłowska-Tyszewska.

W zależności od tego, jak długie i intensywne jest zmniejszenie dostępności wody, pociąga ono za sobą konkretne konsekwencje.

Fazy rozwoju suszy rozpoczyna susza meteorologiczna, bezpośrednio związana z brakiem opadów i relacją między parowaniem a opadem. – W Polsce prognozowany jest wzrost temperatury, co będzie powodować zmniejszenie wilgotności powietrza i zwiększone parowanie z gleby i roślin. Pomimo tendencji wzrostowej wysokości opadu może to prowadzić do częstszego występowania zjawiska suszy – ostrzega dr hab. Joanna Strużewska, prof. PW. 

Gdy przewaga parowania utrzymuje się na tyle długo, że zużyta zostaje woda retencjonowana w glebie, możemy mówić o suszy glebowej. Jeżeli przewaga parowania nad opadami ciągle trwa, kurczą się zapasy wody w glebie, przepływy w rzekach pochodzą wyłącznie z dopływu wody podziemnej – zaczynamy mówić o suszy hydrologicznej.

Deficyt opadów atmosferycznych (którego źródłem są także bezśnieżne zimy) ma również wpływ na wody podziemne i może doprowadzić do niżówki hydrogeologicznej. Najbardziej narażone na susze są warstwy położone najbliżej powierzchni terenu, zasilane poprzez infiltrację wód opadowych lub wodę pochodzącą z topnienia pokrywy śnieżnej. – Około 70% wody przeznaczonej do spożycia pochodzi w Polsce właśnie z ujęć wód podziemnych. Występują jednak rejony, które z wód podziemnych nie korzystają lub korzystają w bardzo małym stopniu. Na przykład w Warszawie ponad 90% wód pochodzi z ujęć powierzchniowych, a nie podziemnych – mówi dr inż. Grzegorz Sinicyn. Dodaje przy tym, że letnie apele o to, by zrezygnować z podlewania trawników, wynikają często nie tyle z troski o zasoby wodne, co z ograniczeń technicznych. Wzmożony pobór wody może doprowadzić np. do awarii pomp w ujęciach.

Opady, które przychodzą po dłuższych okresach bezdeszczowych, usypiają bardzo pożyteczny lęk przed suszą. Wszystko wskazuje jednak na to, że suszy nie da się uniknąć, można być natomiast przygotowanym na jej nadejście i minimalizować jej skutki.

Ważne są działania zarówno na poziomie lokalnym, jak i państwowym. Wśród nich można wymienić m.in. zagospodarowywanie wód opadowych najbliżej miejsca, w którym spadły, co wiąże się z odpowiednim zagospodarowaniem terenu i rozwojem małej retencji.

Jednym z ciekawszych pomysłów na mądre gospodarowanie wodą w miastach jest tworzenie przyjaznych metropolii w stylu sponge city. Miasta-gąbki możemy spotkać m.in. w Danii, Stanach Zjednoczonych i Chinach. Tamtejsze przepuszczalne chodniki, podziemne zbiorniki do magazynowania wody, zielone dachy i ogrody deszczowe przede wszystkim mają zapobiegać powodziom, ale przy okazji doskonale sprawdzają się także w zapobieganiu skutkom suszy.

Więcej o suszy, przyczynach jej powstawania i sposobach na niwelowanie jej skutków można się dowiedzieć z prezentacji przygotowanej przez naukowców Wydziału IBHiIŚ PW.