Znak Politechniki Warszawskiej

Słyszysz chemia, myślisz "Flogiston"

Członkowie Chemicznego Koła Naukowego "Flogiston": Patryk Tomaszewski, Adam Klukowski, Krzysztof Kaszewski i Anna Chęcińska

We "Flogistonie" działają przede wszystkim studenci Wydziału Chemicznego PW, fot. BPI

Organizują międzynarodową konferencję i festiwal nauki, uczestniczą w piknikach, robią niezliczone pokazy i warsztaty. Członkowie działającego na Politechnice Warszawskiej Chemicznego Koła Naukowego "Flogiston" wykorzystują wiedzę, by pokazać, że nauka może być ciekawa i przyjemna. 

Prezentacje "Flogistonu" szczególnie podobają się dzieciom. Studenci nie tylko przeprowadzają bowiem doświadczenia chemiczne. Oni pobudzają wyobraźnię widzów. Nie cytują naukowych teorii i praw ani nie używają skomplikowanego słownictwa. Zamiast tego, po prostu opowiadają historie, trochę przypominające bajki. Dlatego dzieci patrzą zaciekawieniem na to, jak w wyniku eksperymentu powstaje trąba słonia, z uwagą słuchają opowieści o dżinie, który wydobywa się z lampy (a tak naprawdę z czajnika), śmieją się, kiedy słyszą, że w skutecznym mieszaniu substancji pomaga doświadczenie w robieniu shake’ów w McDonaldzie. – Mamy swoich fanów, którzy przychodzą na większość pikników i mówią: "A ja was znam, widziałem was tu, tu, tu i tu" – opowiada działająca w Kole Anna Chęcińska. – Kiedyś podszedł do nas chłopiec i powiedział: "Jak słyszę chemia, to myślę Flogiston". To bardzo miłe.

Pokazują, że chemia jest fajna

W trakcie pokazów jest ścisły podział obowiązków: jedna osoba zajmuje się opowiadaniem historii, pozostałe wykonują doświadczenia. – Zwykle pokazy prowadzą osoby najbardziej doświadczone, jednak chcemy, żeby każdy członek Koła mógł się tej sztuki nauczyć i był gotowy zarówno do wykonywania doświadczeń, jak i do prowadzenia pokazu – zaznacza Patryk Tomaszewski, wiceprezes "Flogistonu".

Przy tworzeniu prezentacji studenci korzystają z pomysłów starszych kolegów, kiedyś działających w Kole. Inspiracji szukają też w Internecie i książkach. Dostosowują to potem do własnych koncepcji tego, co i jak chcą pokazać oraz do wieku widzów. – Wprowadzamy modyfikacje, żeby coś było bardziej efektowne albo bezpieczniejsze – podkreśla Anna Chęcińska. Bywa, że zmiany są niespodziewane. – Czasami ktoś spontanicznie wymyśla coś w czasie pokazu i pozostali muszą się dostosować – opowiada Patryk Tomaszewski.

Także dzięki temu występy "Flogistonu" można oglądać wielokrotnie i ani przez moment nie narażać się na nudę.

Pokaz "Flogistonu" na Wydziale Chemicznym

Dzieci szczególnie chętnie oglądają pokazy "Flogistonu", fot. BPI

Pomagają sobie i uczą innych

Pokazy na piknikach, festiwalach, dniach otwartych, w szkołach i domach dziecka czy podczas wizyt dzieci na Politechnice Warszawskiej to tylko część działalności Koła. Jego członkowie realizują też dwa własne duże projekty: Międzynarodowy Kongres Młodych Chemików YoungChem i Festiwal Nauki "Skołowany Weekend".

YoungChem w tym roku odbędzie się już po raz piętnasty. To olbrzymie przedsięwzięcie. Członkowie "Flogistonu" przygotowują je przez cały rok. – Kongres skierowany jest do studentów, doktorantów i młodych naukowców – wyjaśnia Anna Chęcińska. – To dla nich okazja, żeby przedstawić wyniki swoich badań, zobaczyć, jak wygląda takie wydarzenie, bliżej poznać firmy z branży chemicznej i po prostu dobrze się bawić.

Dzięki spotkaniom na YoungChem powstają wspólne projekty badawcze, a młodzi chemicy mają możliwość rozwijania swoich sieci kontaktów, co często skutkuje wymianami i stażami.

Drugi duży projekt "Flogistonu", czyli Festiwal Nauki "Skołowany Weekend" skierowany jest głównie do uczniów podstawówek, gimnazjów i szkół średnich. – Zapraszamy do współpracy różne koła naukowe, głównie z Warszawy – mówi Anna Chęcińska. – Koła te przedstawiają w formie wykładów to, czym się zajmują. Nie są to tylko nauki ścisłe. Gościliśmy nawet Koło Katechetyków czy Koło Turystyki Krajów Biblijnych.

– Zdarza się, że przychodzą też doktoranci, którzy mają swoje koła naukowe – dodaje Patryk Tomaszewski.

W tym roku "Skołowany Weekend" odbędzie się po raz piąty.

Realizują projekty naukowe

"Flogiston" nie zajmuje się jednak wyłącznie popularyzacją nauki. Realizuje również projekty naukowe. Ostatnia tego typu praca dotyczy ferrocieczy, czyli cieczy magnetycznych. – Postanowiliśmy sami otrzymać taką ciecz magnetyczną – mówi działający w Kole Andrzej Wiśniewski. – Na tle innych odróżnia ją to, że fazą ciekłą, w której zawieszamy nanocząstki tlenku żelaza, jest ciecz jonowa. Tlenek żelaza jest magnetyczny. Ale sama ciecz jonowa też wykazuje pewne właściwości magnetyczne. Jesteśmy ciekawi, co się stanie: czy te cząstki tlenku żelaza będą się jakoś szczególnie porządkować, czy ciecz będzie miała nowe właściwości. Chcemy to zbadać.

Ferrociecze mają sporo zastosowań. Wykorzystuje się je w uszczelnieniach, głośnikach, słuchawkach akustycznych czy tłumikach drgań. – My sami możemy też potem pokazać tę ferrociecz podczas naszych prezentacji – mówi Andrzej Wiśniewski.

Pokaz "Flogistonu" na Wydziale Chemicznym

Prezentacje "Flogistonu" są bardzo efektowne, fot. BPI

Inspirują i wychowują

Koło zrzesza przede wszystkim studentów Wydziału Chemicznego PW. Obecnie działają w nim też jednak dwie studentki Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej.

W znanym dzisiaj kształcie "Flogiston" funkcjonuje od maja 2001 roku. Trzej ówcześni studenci Wydziału Chemicznego: Michał Bieniek, Wojciech Bury i Adam Sobczuk postanowili reaktywować Koło. Pomógł w tym dr hab. inż. Michał Fedoryński, prof. PW, który wciąż jest opiekunem młodych chemików.

Wojciech Bury ma za to dzisiaj na koncie doktorat i może pochwalić się wspólnymi publikacjami z laureatem Nagrody Nobla 2016 z chemii – Sir Jamesem Fraserem Stoddartem. Wszystko to w ramach współpracy między grupami badawczymi.

Wojciech Danowski, także były członek "Flogistonu", przygotowuje z kolei doktorat w grupie badawczej innego noblisty z 2016 roku – prof. Bernarda L. Feringi.

Prof. Feringa był zresztą gościem na YoungChem w 2010 roku.

Zdobywają nagrody

Członkowie "Flogistonu" niezmiennie chcą się rozwijać i zdobywać nowe doświadczenia. Ale już mają na koncie znaczące sukcesy. Dużym powodem do dumy jest zdobyty w grudniu 2016 roku tytuł Popularyzatora Nauki w konkursie organizowanym przez serwis Polskiej Agencji Prasowej – Nauka w Polsce we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nasi studenci odebrali główną nagrodę w kategorii Zespoły. W 2014 otrzymali w tym konkursie wyróżnienie. Koło może się też pochwalić nagrodami i wyróżnieniami w konkursie Studenckiego Ruchu Naukowego StRuNa oraz tytułem Ambasadora Polskiej Chemii Polska nadanym przez Polską Izbę Przemysłu Chemicznego.

 

Agnieszka Kapela

Biuro ds. Promocji i Informacji