Znak Politechniki Warszawskiej

Jak sięgając dna osiągnąć sukces – SKN Robotyki Podwodnej

Wizualizacja robota SKN Robotyki Podwodnej

fot. SKN Robotyki Podwodnej

Założyli koło naukowe, żeby wziąć udział w konkursie dla robotów podwodnych. Mówią, że trzeba im życzyć sięgnięcia dna, bo, paradoksalnie, będzie to oznaczało sukces. Studenci z Wydziału Mechanicznego Energetyki Lotnictwa budują podwodnego robota.

Studenckie Koło Naukowe Robotyki Podwodnej w grudniu 2015 roku założyli: Tomasz Bartkowiak, Marek Głuchowski i Andrzej Daniluk. Dziś zespół pracujący nad robotem to siedem osób, w tym: trzech mechaników, dwóch elektroników, informatyk i osoba zajmująca się marketingiem i promocją. Opiekunem koła jest dr inż. Paweł Malczyk z Zakładu Teorii Maszyn i Robotów MEiL.

Tomasz Bartkowiak i Marek Głuchowski z SKN Robotyki Podwodnej

Na podbój świata

Impulsem do założenia koła były zawody MATE 2016. Konkurs robotów podwodnych, w którym chce wziąć udział Studenckie Koło Naukowe Robotyki Podwodnej organizowany jest przez Marine Advanced Technology Education Center. Są to najbardziej prestiżowe zawody robotów podwodnych na świecie. W tym roku odbywają się w laboratorium wyporności NASA Johnson Space Center w Houston w Stanach Zjednoczonych. To dla studentów dodatkowy wabik.

Formuła konkursu wymaga od studentów myślenia o sobie jako o przedsiębiorcach. Oprócz zaprojektowania i wykonania robota studenci muszą również przygotować sprawozdania i prezentacje techniczne oraz materiały promocyjne, które ocenia jury. Według członków SKN Robotyki Podwodnej to najlepsza droga, aby w przyszłości założyć własną firmę.

Poszczególne elementy robota SKN Robotyki Podwodnej

Robot inny niż wszystkie

Maszyna, nad którą pracuje SKN Robotyki Podwodnej to robot typu ROV (Remotely Operated Vehicles), czyli zdalnie sterowany, bezzałogowy pojazd głębinowy połączony ze stacją naziemną i operowany znad powierzchni wody przy pomocy joysticków. Robot zaopatrzony jest w kamerkę, dzięki której osoba sterująca nim widzi, co dzieje się pod wodą.

Robot przygotowany przez SKN Robotyki Podwodnej ma pracować na głębokości nawet 12 metrów, takie są wymagania konkursowe. – Im głębiej ma pracować maszyna, tym wszelkie uszczelnienia muszą być lepsze, tym cięższa musi być konstrukcja – podkreśla Marek Głuchowski, wiceprezes koła, student Mechaniki i Budowy Maszyn na MEiL.

Warunki na głębokości 10-12 metrów nie wymagają jednak, aby cały robot był metalowy, dlatego maszyna zbudowana jest w dużej mierze z elementów wykonanych przy pomocy druku 3D, z materiałów sztucznych. – Nasz robot od innych konstrukcji tego typu różni się tym, że jest wykonany z lepszych materiałów – tłumaczy Tomasz Bartkowiak, prezes koła, student Lotnictwa i Kosmonautyki na MEiL. – Ma akrylowy kadłub, ramy wykonane z poliwęglanu, a elementy wzmacniające z polimeru ABS.

Członkowie SKN Robotyki Podwodnej, drugi od lewej: Andrzej Daniluk oraz trzeci od lewej: Tomasz Bartkowiak na spotkaniu kreatywnym z Jackiem Rozenkiem, podczas którego prezentowali swój projekt

Robot SKN Robotyki Podwodnej ma zainstalowane dwie kamerki oraz wyposażony jest w ramię (manipulator) z chwytakiem. Ten ostatni niezbędny jest właśnie podczas zawodów w USA, kiedy to będzie musiał, np. okręcać różne elementy pod wodą. Wszystkie konkurencje są inspirowane realnymi zadaniami tego typu urządzeń. Dlatego podczas konkursu celem robota studentów PW będzie m.in. zmierzenie ciśnienia i temperatury pod wodą, zmierzenie grubości lodu metodami ciśnieniowymi czy pobranie próbki oleju. Robot musi też umieć rozpoznawać kształty.

Rzucamy się na głęboką wodę

Konstrukcja studentów z Koła Naukowego Robotyki Podwodnej jest już prawie gotowa. Aby nie ryzykować zwarcia, poszczególne elementy są sprawdzane osobno. Pierwsze testy pomyślnie przeszedł już kadłub robota, w którym zamieszczona będzie cała elektronika.

Konstruktorzy już szukają miejsca, w którym mogliby przetestować swojego robota w całości pod wodą, na głębokości 10 metrów. – Musimy go rzucić na głęboką wodę i sprawdzić, czy pójdzie na dno – śmieje się Marek Głuchowski.

– Paradoksalnie, gdy tak się stanie to będzie dobra wiadomość – komentuje Tomasz Bartkowiak.

American dream

Zawody  MATE 2016 odbywają się w dniach 23-25 czerwca 2016 roku. Aby zakwalifikować się do turnieju członkowie koła muszą nagrać film, na którym widać robota wykonującego jedno z zadań konkursowych. Na ukończenie robota SKN Robotyki Podwodnej potrzebuje jeszcze ok. 10 tys. złotych. Z kolei udział 7-osobowej drużyny w zawodach to koszt rzędu 50 tys. zł.

Członkowie koła wierzą, że wyjazd do USA będzie możliwy, lecz jak sami mówią nie o same zawody tu chodzi. – Każdy z nas chciał zrobić coś poza studiami, a koła naukowe są dla nas najlepszym poligonem doświadczalnym – mówi Marek Głuchowski. – W przyszłości będzie nam łatwiej odnaleźć się na rynku pracy.

Monika Bukowska

Biuro ds. Promocji i Informacji

__________

Kontakt do SKN Robotyki Podwodnej: sknrp@meil.pw.edu.pl

https://www.facebook.com/sknrobotykipodwodnej