Znak Politechniki Warszawskiej

Inżynierowie, którzy oswajają przestrzeń

Beacon - urządzenie nadające nieprzerwanie sygnał Bluetooth

Beacon to urządzenie nadające nieprzerwanie sygnał Bluetooth, fot. Indoorway

Wykorzystując nowoczesne technologie, bez problemu jesteśmy dzisiaj w stanie znaleźć konkretny budynek. Jak jednak poruszać się wewnątrz np. kilkudziesięciupiętrowego biurowca, wielopoziomowego centrum handlowego czy kamienicy pełnej zakamarków? Grupa specjalistów, w dużej mierze składająca się z absolwentów i studentów Politechniki Warszawskiej, wie, jak rozwiązać ten problem. 

Wszystko zaczęło się kilka lat temu na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych PW. Konrad Stanik w ramach swoich prac dyplomowych zajął się lokalizacją wewnątrz pomieszczeń. Prace badawcze nad projektem były prowadzone przez dwa lata pod auspicjami Koła Naukowego MuGEd i zostały zwieńczone pracami: inżynierską dotyczącą nawigacji inercyjnej oraz magisterską dotyczącą lokalizacji wewnątrz pomieszczeń przy użyciu technologii WiFi. Tak powstały zalążki Indoorway. Dzisiaj w firmie pracuje 9 osób, w tym 6 studentów albo absolwentów Politechniki: Grzegorz Koblański (CEO, absolwent Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa), Michał Małkowski (doktorant na Wydziale Elektrycznym), Robert Sobolewski (student Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych), Maciej Kozłowski (student Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa), Patryk Pastewski (student Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych) i Marcin Jeleński (student Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych).

Znaleźć drogę

– Tworzymy narzędzie do analityki ruchów w pomieszczeniach – opowiada Marcin Jeleński. – Za jego pomocą jesteśmy w stanie zbadać, w których miejscach w danym budynku ludzie najczęściej przebywają, a także pomóc ludziom trafić z jednego miejsca do drugiego.

Jak to działa? – Kiedy mamy plan budynku, robimy z niego obrys, który w zasadzie od razu trafia do aplikacji – wyjaśnia Marcin Jeleński. – W samym pomieszczeniu umieszczamy Beacony, zazwyczaj jeden na 50 m2. To takie małe urządzenia wielkości karty kredytowej, które wykorzystują Bluetootha do nadawania sygnału. Dzięki komórkom czy tabletom możemy ten sygnał odczytywać. Znając poziomy sygnałów, jesteśmy w stanie określić konkretną lokalizację. Po rozstawieniu Beaconów musimy zrobić pomiary, czyli przejść ścieżkami, które potem będzie pokonywać osoba korzystająca z naszej aplikacji.

Cały czas trwają prace nad uzyskaniem jak najbardziej precyzyjnych pomiarów. Na razie udało się uzyskać dokładność 0,5-2 metry. – To naprawdę dobry wynik – podkreśla Marcin Jeleński.

Feng shui 2.0

Tworzone przez Indoorway rozwiązanie może być bardzo użyteczne w centrach handlowych czy na uczelniach. Skorzystać mogą również firmy. Coraz częściej potrzebują one informacji na temat wykorzystania zajmowanej przez siebie przestrzeni. – Analizując dane o osobach poruszających się w danym budynku, można zauważyć wiele rzeczy – zwraca uwagę Marcin Jeleński. – Możemy się dowiedzieć, gdzie pracownicy najczęściej się zbierają i spędzają czas, które miejsca wzbudzają ich zainteresowanie, a które nie, co pomaga np. dobrze zlokalizować pokój socjalny. Z naszych rozmów wynika też, że w fabrykach zdarza się, że ktoś postawi gdzieś duże pudło, które zalega i przeszkadza w przemieszczaniu się, ale nikt o tym nie mówi. A gdyby zliczyć wszystkie sekundy, które pracownicy wykorzystali w ciągu roku na omijanie przeszkody, uzbierałoby się kilka dni, a nawet tydzień. Dla firmy to mogą być duże oszczędności.

Rozwiązanie może znacznie ułatwić zarządzanie budynkami, ale także skrócić czas poszukiwania właściwej osoby w sytuacjach trudnych, kryzysowych, niebezpiecznych. Do takich zaliczyć należy awarie, wypadki czy włamania. Pomysłów na kolejne zastosowania aplikacji nie brakuje. Skorzystać mogliby bywalcy bibliotek, często spędzający długie minuty na szukaniu właściwej lokalizacji interesującej ich pozycji. Aplikacja tymczasem sprawnie doprowadziłaby do poszukiwanego regału. Zyskać mogliby także podróżujący, często zagubieni na dworcach czy lotniskach. Twórcy pomysłu myślą też o pomocy dla niepełnosprawnych. Aplikacja mogłaby wskazywać im windy czy podjazdy.

Tworzone rozwiązanie może sprawdzić się w wielu miejscach i sytuacjach, fot. Indoorway

Gotowi do działania

Rozwiązanie jest gotowe do wdrożenia. Potrzeba tylko konkretnych budynków, w których można by je wprowadzać. Pracownicy Indoorway prowadzili już i wciąż prowadzą rozmowy z różnymi firmami. Do tej pory projektem zainteresowali się m.in. administratorzy budynków, producenci z dużymi halami produkcyjnymi, organizatorzy targów. Trwają też rozmowy z centrami handlowymi. Wiele z nich próbuje wprowadzać podobne rozwiązania na własną rękę, ale – jak zaznacza Marcin Jeleński – Indoorway proponuje w tym względzie istotne usprawnienia.

Firma wprowadziła już kilka rozwiązań na rynek, m.in. aplikację wspierającą obsługę targów (AdFairs) czy biurowe aplikacje DaftCode. Powstał nawet biurowy PacMan, wymagający nie lada kondycji! Użytkownicy rywalizują ze sobą o punkty, uciekając przed wirtualnymi duchami.

Marcin Jeleński podkreśla też, nawiązując do okoliczności powstania Indoorway, że na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych PW studenci mają wiele interesujących i wartościowych pomysłów. – Każdy próbuje coś robić – mówi. – My jesteśmy przykładem, że warto kontynuować takie projekty ze studiów, bo potem może z tego wyniknąć coś ciekawego. Tym bardziej, że w przypadku informatyki ich rozwijanie nie kosztuje dużo. Często wystarczy po prostu próbować.   

 

Agnieszka Kapela

Biuro ds. Promocji i Informacji