Znak Politechniki Warszawskiej

#PWdrukuje Międzywydziałowa akcja drukowania przyłbic dla szpitali i przychodni

Pierwsza przyłbica wydrukowana w ramach inicjatywy

Pierwsza przyłbica wydrukowana w ramach inicjatywy, fot. nadesłane

Na razie do dyspozycji mają kilkanaście drukarek 3D. Są z różnych wydziałów i jednostek Politechniki Warszawskiej. Zorganizowali się, bo chcą wykorzystać swoje urządzenia i umiejętności, by wesprzeć służbę zdrowia w walce z koronawirusem.

Akcję zainicjował Kamil Deja – doktorant z Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych. Z pomocą przyszedł jego opiekun naukowy – prof. Przemysław Rokita – kierownik Zakładu Grafiki Komputerowej na Wydziale EiTI, który m.in. zajmuje się drukiem 3D, a potem w poszukiwanie wsparcia (m.in. dodatkowych drukarek czy narzędzi do cięcia folii) włączył się prof. Krzysztof Zaremba, Dziekan Wydziału EiTI. Dzięki temu o akcji dowiedziały się kolejne wydziały i jednostki PW.

Jedna z drukarek na Wydziale EiTI w trakcie pracy

Jedna z drukarek na Wydziale EiTI w trakcie pracy, fot. nadesłane

Obecnie w produkcję przyłbic zaangażowani są przedstawiciele wydziałów: Elektroniki i Technik Informacyjnych, Instalacji Budowlanych, Hydrotechniki i Inżynierii Środowiska, Chemicznego, Fizyki, Inżynierii Chemicznej i Procesowej oraz Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii i Koła Naukowego Druku 3D (działa przy Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa). Grupa wciąż czeka na kolejne chętne do pomocy osoby.

Żeby wyprodukować jedną przyłbicę, potrzeba odpowiedniego sprzętu, materiału (filamentu i folii) oraz czasu. Wydruk ramki, w zależności od drukarki, zajmuje kilka godzin. Potem należy jeszcze dociąć szybki (zespół wykorzystuje w tym celu ploter laserowy) i na koniec połączyć je z ramkami.

Pierwsze przyłbice w całości wyprodukowane w ramach inicjatywy trafiły do warszawskiego szpitala przy ulicy Banacha. Kolejne wsparły pracowników oddziału neurochirurgii Szpitalu Bielańskiego i jednej z przychodni. Na koniec tygodnia gotowych było 81 przyłbic, a kilkadziesiąt czekało na dokończenie.

– Usłyszeliśmy o akcji drukowania przyłbic na drukarkach 3D, znalazłem grupę wolontariuszy, do której różne szpitale na Mazowszu zgłosiły zapotrzebowanie na ponad 19 tys. przyłbic – wyjaśnia Kamil Deja, który zapoczątkował inicjatywę. – Zapytałem profesora Rokitę, czy nie mamy wolnych drukarek w Zakładzie, które można by wykorzystać. Profesor Rokita przesłał informację do Pana Dziekana i z małego pomysłu, dzięki zaangażowaniu Panów Profesorów, akcja rozrosła się na całą uczelnię.

Do osób zajmujących się produkcją spływają pierwsze komentarze odbiorców przyłbic.

– Lekarze mówią że są wygodne, a jedna z lekarek powiedziała, że te w kolorze brzoskwiniowym są piękne i ma chociaż jakąś przyjemność w zakładaniu ich – opowiada Kamil Deja.

Gotowe przyłbice przygotowane do przekazania

Gotowe przyłbice przygotowane do przekazania, fot. nadesłane