AZS Politechnika Warszawska – Kotwica Kołobrzeg
Zwycięstwem w niedzielnym meczu z Polpharmą Starogard Gdański „Inżynierowie” przerwali złą passę ligowych porażek i odczarowali stołeczną Halę Koło. Dzień przed Wigilią koszykarze AZS-u postarają się o kolejny ligowy prezent w postaci wygranej. Tym razem z Kotwicą Kołobrzeg.
Zespół z Kołobrzegu w tym sezonie jest ligowym średniakiem. Pokazuje to zarówno 6. pozycja w tabeli, jak i wyrównany bilans meczowy. Zawodnicy Tomasza Mrożka w meczach pierwszej części sezonu musieli uznać wyższość zespołów z ligowego topu i na tarczy kończyli mecze m.in. PGE Turowem, Anwilem czy Treflem. Rundę rewanżową „Czarodzieje z Wydm” rozpoczęli jednak od dość niespodziewanej wygranej z PGE Turowem 64:54.
Dosyć niespodziewanie Kotwica w 4. kolejce przegrała we własnej hali z AZS Politechniką 87:97. Do zwycięstwa w rozegranym 19 października meczu „Inżynierów” poprowadził duet Michał Nowakowski – Piotr Pamuła, który w sumie na swoim koncie zapisał 51 punktów.
Motorami napędowymi gości piątkowego meczu są od początku sezonu amerykańcy globtroterzy: Darrell Harris oraz Jessie Sapp. Pierwszy jest specjalistą od gry pod obiema obręczami, notując w każdym meczu wysokie osiągnięcia w tym elemencie. Sapp zaś to zawodnik grający na obwodzie, odpowiadający za rzuty z dystansu i półdystansu. Wśród Polaków najważniejszymi postaciami są skrzydłowy Łukasz Wichniarz, który poprzedni sezon spędził w warszawskiej Polonii oraz drugi środkowy Kotwicy Tomasz Kęsicki, którzy skutecznie prezentują się zarówno w ataku jak i w obronie. Stołeczni koszykarze po wygranej w ostatnim meczu są niezwykle podbudowani i nie ukrywają, że chcą powtórzyć wygraną również w piątek.
- Przełamanie się i wygrana z Polpharmą na pewno cieszy. W tym meczu zostawiliśmy na parkiecie zdrowie i zagraliśmy od początku do końca tak jak powinniśmy. Prawda, że w dwóch ostatnich kwartach zawodnicy Polpharmy odrobili częściowo straty, ale nasza dobra gra w pierwszej połowie zapewniła nam ostatecznie premierową ligową wygraną przed własną publicznością. Był to na pewno prezent dla stołecznych kibiców. Tuż przed Wigilią gramy jeszcze raz i nie ukrywamy, że chcielibyśmy jeszcze raz zamienić się w świętych Mikołajów i kolejnym zwycięstwem dać jeszcze jeden powód do radości -
mówią stołeczni zawodnicy.
- Dobra gra chłopaków to także w pewnym stopniu zasługa naszych kibiców. Ich doping było słychać już na Torwarze, a na Kole bezsprzecznie dodali oni skrzydeł naszym zawodnikom
– dodaje kierownik zespołu Andrzej Klimkiewicz.
Już raz w tym roku „Inżynierowie” rozpracowali „Czarodziejów z Wydm”. W piątek będą chcieli powtórzyć ten wyczyn. Wszystkich, którzy chcieliby zobaczyć czy im się uda zapraszamy na Halę Koło.
Bilety na ten mecz do nabycia w siedzibie klubu, przy ul. Waryńskiego 12a do czwartku w godzinach 11-19, w piątek na godzinę przed meczem w Hali Koło oraz cały czas w systemie internetowym na http://tblazspw.zissb.pl.
AZS Politechnika Warszawska – Kotwica Kołobrzeg
23.12.2011, godzina 19:00
Hala Koło, ul. Obozowa 60

English version